Seven Sisters – White Coast

Jeśli masz już dość zatłoczonego zawsze City albo nawet mieszkasz gdzieś na prowincji, która wieje nudą (bo nie ważne czy zima czy lato, tutaj zawsze wieje, choć nie zawsze nudą – przyp. autora) to być może zainteresuje cię pomysł na inne spędzenie weekendu.

Mieszkamy w niewielkiej odległości od Londynu i mamy praktycznie “rzut kamieniem” do Cambridge. Dlatego w “Londku” bywam częściej niż bym chciał i czasami odczuwam zmęczenie wszechobecnymi tam tłumami. A Cambridge pomimo mojego ciągłego zachwytu trochę już mi się przejadło.

people walking to the sealights

Na takie dni, które nieco przytłaczają ponurą pogodą i wbijają w melancholię mamy w rękawie kilka alternatyw. Zamiast cały weekend siedzieć przed ekranem i gapić się na filmy, warto wsiąść w samochód i nieco się powłóczyć po wspaniałych plenerach, co istotne z dala od tłumów.

people walking on sevensisters

the old fence

Nie każdy (nawet Anglik) wie, że Seven Sisters to nie tylko stacja metra w Londynie, ale fenomenalny fragment angielskiego wybrzeża ulokowany pomiędzy Dover i Brighton

sunset on the seven sisters

Chociaż na miejscu, w zależności od pory roku można spotkać mniej lub więcej turystów (odniosłem wrażenie, że głównie obcokrajowców). My odwiedzaliśmy już te miejsca dwukrotnie. Za pierwszym razem wczesną zimą i w tym roku po raz kolejny tyle, że latem. O ile zimą poza nami nie było tam żywego ducha o tyle w lecie zaskoczył nas niemały tłumek. Tym niemniej miejsca jest dość dla każdego. 

the old fence

sea lights

seven sisters hills

Od nas do Seven Sisters jedzie się 2,5h i po drodze przejeżdża się (jak policzyła Olinka) 4 tunele i jeden, ale za to spory most – mam na myśli przeprawę przez Tamizę – Dartford Crossing.

seven sisters hills

way to seven sisters

people sitting on a hill

seven sisters meadow

Cała wyprawa to wspaniała okazja by spędzić dzień z dziećmi (lub wybrać się na nietypową randkę) na łonie natury. Odległości, które przyjdzie wam pokonać na piechotę są znośne (nawet jeśli przyrośliście do foteli i średnio u was z kondycją), a wzniesienia spokojnie daje się pokonać spacerem. Dobra rozgrzewka przed czymś poważniejszym (np wyprawą do Lake District).

the village close to the seven sisters

seven sisters hills and people

fantastic landscape on a seven sisters

the seven sisters meadow

Zważywszy towarzyszące nam małe dzieci większe odległości pokonywaliśmy autem, a pieszo zdobywaliśmy jedynie najważniejsze punkty wycieczki takie jak:

sea lights

the old fence

  • Beachy Head Lighthouse (pieszo z tego samego parkingu chociaż można dojechać pod samą latarnię – Beachy Head Rd, Eastbourne BN20 7YA
  • Eastbourne Town – urokliwe, fantastycznie zlokalizowane miasteczko klimatem przypominające nieco polskie nadmorskie kurorty. Miasto wyposażone w przepiękne, zainstalowane na wysokich palach molo (3 Grand Parade, Eastbourne BN21 3EL)
  • I na koniec dotarliśmy do South Hill Barn – miejsce o którym wie niewiele osób, czego doświadczyliśmy docierając do niego. Fantastyczny spokój i oddech od wcześniej napotkanych tłumów. Nie wie o nim za wiele osób bowiem dojazd do parkingu jest nieco utrudniony. Nie prowadzi do niego żadna prosta odnoga drogi głównej tylko trzeba przebić się na drogę dojazdową przez osiedle domków mieszkalnych. Warto jednak uwzględnić ten punkt wycieczki w waszych planach bowiem na miejscu obejrzycie sobie Siedem Sióstr #sevensisters z przeciwnej niż uprzednio strony, ale też odwiedzicie malowniczą kamienistą plażę, do której prowadzą strome schody (normalnie jak w Gdyni na Babich Dołach -ten kto był ten zrozumie aluzję). Na miejscu zastaliśmy jedynie pięć osób: artystę malującego nabrzeżną skałę, który przyjechał bądź przyszedł tam z żoną i grillującą czteroosobową rodzinę). Cisza jak makiem zasiał. 

stairways to heaven

couple seating on the sea side

stairways to the hill

Jeśli wolicie “nicnierobienie” od wędrówek to możecie od razu udać się do ostatniego punktu naszej wycieczki i delektować się ciszą, natura bez tłumów gapiów. 

kids foot

Zimową porą

Śmiem twierdzić, że zimą w ubiegłym roku to miejsce jeszcze bardziej nam się podobało niż latem. Wybrzeże osłaniało nas akurat od wiatrów (chociaż gdyby wiało od południa pewnie mielibyśmy się z pyszna). Okutani w kurtki przeciwdeszczowe i ciepłe czapy rozkoszowaliśmy się widokami natury. 

rocky seaside

Polecamy więc Seven Sisters bez względu na porę roku chociaż jeśli lubicie łazić w deszczu gumiaki mogą być nieodzownym elementem wyprawy

Dodam jeszcze, że jeśli nie codziennie jeździcie z północy Anglii na południe to pamiętajcie o opłaceniu przeprawy przez Dartford. 
Opłatę za przejazd można zlecić jeszcze przed rozpoczęciem podróży i należy ją uiścić online – link pod postem.
Nadal jedno przekroczenie mostu to koszt £2.5.


Info uzupełniające:

Każde wzniesienie z siedmiu sióstr i każda “przełęcz” pomiędzy nimi mają swoją nazwę. Jak dobrze policzycie okazuje się, że jest ich więcej niż siedem. 

  • Haven Brow
  • Short Bottom
  • Short Brow
  • Limekiln Bottom
  • Rough Brow
  • Rough Bottom
  • Brass Point
  • Gap Bottom
  • Flagstaff Point
  • Flagstaff Bottom
  • Flat Hill
  • Flathill Bottom
  • Baily’s Hill
  • Michel Dean
  • Went Hill Brow

Siedem sióstr jest tak malowniczym krajobrazowo obszarem hrabstwa Sussex, że wielokrotnie wykorzystywano go jako plan filmowy. Między innymi nakręcono tutaj “Robin Hood Książę Złodziei”, “Mr Holmes” oraz “Pokutę”

Przydatne linki:

Dartford Crossing

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here